pascadegl

Pascade z dzikimi szparagami

W ostatnich tygodniach byłam niezłomną poszukiwaczką dwóch rzeczy: dzikich szparagów oraz przepisu na jakąś oryginalną bazę, którą mogę wypełnić ulubionymi składnikami (choć quiche, tarty, omlety i inne wdzięczne dania kocham i czynię nadal, to potrzebowałam odmiany). Ze szparagami zmagam się już drugą wiosnę, odkąd dowiedziałam się, że w Katalonii takie cudo można spotkać w stanie dzikim, to zamieniłam się w szparagowego detektywa i zamęczałam pytaniami o nie przyjaznych przyrodzie mieszkańców tego regionu. Bardzo trudno było mi dojść do informacji jak ich szukać, a jak już je otrzymałam, to nadal łatwo nie było… Dzikie szparagi (Asparagus acutifolius) występują w okolicach sosny pinii, na terenach pagórkowatych i dość piaszczystych pośród niskich zarośli i traw (czyli jak na moje oko to powinny występować wszędzie, a wcale tak nie było). Za sezon na dzikie szparagi uznaje się kwiecień, choć i tutaj są różne anomalie, bo te potrzebują wilgotności, więc mogą wyrosnąć ciut wcześniej lub ciut później. Od końca marca podczas spacerów po takich pagórkach z piniami bacznie obserwowałam, czy coś szparagowego nie wyrasta z ziemi i pewnej słonecznej niedzieli było mi dane doznać tego szczęścia. Szparagi trudno zlokalizować, bo są znacznie cieńsze od ich uprawnych odmian i umiejętnie kamuflują się z otoczeniem.

DSC_0150

Dzikiego szparaga trudno uchwycić nawet na zdjęciu
Dzikiego szparaga trudno uchwycić nawet na zdjęciu

szparagi dzikie

Radość ze znaleziska była ogromna (uzbierałam skromny pęczek tego dobrodziejstwa), nie pozostało mi nic innego jak jego przetworzenie.Hiszpanie najczęściej serwują dzikie szparagi jako dodatek do swojej tradycyjnej tortilli. Oczywiście można je wykorzystać w taki sam sposób jak zwykłe hodowlane odmiany, ale wiadomo, że pierwsze trofeum należy jakoś godnie spożytkować.

pascade2

Przeglądając informacje o regionie, do którego mam nadzieję wybrać się niebawem w ręce wpadł mi przepis na ‚la pascade aveyronnaise’, czyli taki grubszy, wypiekany naleśnik, który je się na słodko lub słono w środkowej części francuskich Pirenejów (Aveyron) w okresie świąt wielkanocnych. Taka neutralna baza bardzo mnie zaciekawiła i już wiem, że skorzystam z niej przy okazji kolejnych kulinarnych eksperymentów i mam nadzieję skonfrontować moje wyobrażenie na jej temat z rzeczywistością, którą serwują w departamencie Aveyron.

SKŁADNIKI
Baza (4 spore porcje):
3 jajka
300 ml mleka
150 g mąki pszennej
szczypta soli
2 łyżki oliwy

Wypełnienie:
1 duża cebula
pęczek szparagów (u mnie dzikie, ale oczywiście tradycyjne uprawne są wskazane)
garść sezamu
ocet balsamiczny, łyżeczka miodu, tymianek, sos sojowy

WYKONANIE:
W misce energicznie mieszamy jajka, oliwę, sól oraz mąkę, po czym dodajemy mleko i ponownie mieszamy aż do uzyskania gładkiej masy. Poszłam na łatwiznę i wymieszałam w robocie :) Międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220 stopni. Masę wlewamy do dużej formy od tarty lub 4 mniejszych foremek (celowo wybrałam przepis w wersji pieczonej, w wielu przepisach na które natrafiłam la pascade jest zwinnie wypiekane na patelni, tworzy się z nalanego ciasta formę naleśnikowej miseczki). Wstawiamy formę lub foremki (wybrałam silikonową formę do tarty) do piekarnika i pieczemy około 15 minut. Ale uwaga! Należy bacznie obserwować naszego naleśnika by nie rósł zbyt intensywnie (wtedy zmniejszamy temperaturę),  w przypadku, gdy po kilku minutach nie rośnie należy temperaturę zwiększyć, sam proces wyrastania pascade świetnie pokazuje TEN filmik.

pacade1

Gotowy pascade ma formę, która aż prosi się o wypełnienie. W tym celu obieramy cebulę i kroimy ją w plastry lub pół-plastry. W rondlu rozgrzewamy oliwę (lub jeżeli lubimy masło), wrzucamy cebulę i smażymy na średnim i wolnym ogniu często mieszając i nie dopuszczając by cebulka zarumieniła się. Po 10 minutach dodajemy miód, ocet balsamiczny oraz tymianek i podsmażamy na wolnym ogniu min. 5 minut. Tak przygotowaną cebulę wykładamy na upieczone pascade (możemy wyjąć go z formy i przełożyć na talerz/tackę, na której podamy danie). Czas na szparagi, które należy oczyścić, odciąć twarde ogonki i pokroić w kawałki. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oliwy, wrzucamy szparagi i smażymy około 3 minut, po tym czasie wrzucamy sezam oraz niewielką ilość sosu sojowego i smażymy dodatkowe 3-5 minut (mnie smakują szparagi chrupiące, więc podsmażam je krótko). Wykładamy szparagi na cebulę i cieszymy się tymi iście wiosennymi smakami.

pascade5
Smacznego!

  • http://owsiankaikawa.pl/ bastalena I Owsianka & Kawa

    W Norge je się podobne naleśniki z piekarnika, nazywają się ciastami naleśnikowymi 😉 Moim zdaniem to super alternatywa dla klasycznego sterczenia przy patelni. Dopóki nie doszłam do przepisu zastanawiałam się czym je wypełniłaś. Nie mogłam rozpoznać cebuli w cebuli 😀

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Słyszałam, że Skandynawowie mają swojego pieczonego naleśnika, choć nigdy go nie robiłam i chyba nie jadłam. Jestem z tych co cebulę ubóstwiają i nie ufają ludziom, którzy cebuli nie jedzą 😛 A taka lekko skarmelizowana smakuje mi najbardziej :)

  • http://wilczkowyswiat.pl Wilczkowy Świat

    Przepięknie wygląda i musi cudnie smakować. A szparagi..do tego własnoręcznie zebrane…Ja z niecierpliwością czekam aż u nas się pojawią

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Już niedługo :)

  • Dorota Para

    kocham szparagi !!!!!:)

  • http://emaliowanyczajnik.pl Kasia z EmaliowanyCzajnik.pl

    Jak ja uwielbiam szparagi! Wczoraj w ich poszukiwaniu obeszłam wszystkie warzywniaki w okolicy, niestety jeszcze ich nie widać. Gdzieniegdzie pojawiają się już białe, ale za tymi akurat nie przepadam.

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      z tego co pamiętam to w Polsce ta szparagowa pora wystrzela „nagle”, więc pewnie któregoś dnia miło Cię zaskoczy :)

  • http://www.marzeniawcele.pl/ Dawid Konopka || Marzeniawcele

    Świetna sprawa. Nie miałem pojęcia, że można wyruszyć na polowanie na szparagi :-)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Ja do niedawna również :)

  • http://bookendorfina.blogspot.com Bookendorfina Izabela Pycio

    To dopiero mi smaku narobiłaś, wygląda niezwykle apetycznie. :) Przepis oczywiście zachowuję, z pewnością się za niego zabiorę, żałuję tylko, że nie będę miała radości samemu zbierać szparagów. :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Może kiedyś przy okazji jakiejś podróży 😉

  • http://www.rabarbarowo.pl/ Gosia

    Wspaniałe! Super, że są takie osoby jak Ty, które mnie inspirują do szukania nowych rzeczy! Szparagi niesamowite, a danie bardzo pomysłowe.

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Cieszę się bardzo, że ta pisanina jest choć troszkę użyteczna! Pięknego dnia!

  • Kinga C

    Wygląda bardzo smakowicie! :) Nie miałam pojęcia o dzikich szparagach i o tym że może rosną gdzieś niedaleko, a nawet nie wiem 😉 Pozdrawiam serdecznie :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Nigdy nie wiadomo, co czai się za rogiem 😛 pozdrawiam!

  • http://konkolpolny.pl/ konkolpolny.pl

    Podziwiam niezłomność i cierpliwość w poszukiwaniach. Wyobrażam też sobie uciechę ze znaleziska :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Była chyba większa od samego ich konsumowania :)

  • http://bezgrzesznarozpusta.pl Daria @ bezgrzesznarozpusta.pl

    Dzikie szparagi! Ty to jesteś szczęściara. Jak ja kocham takie klimaty. Czysta natura, zero chemii no oprócz tej organicznej 😉 Nawet na surowo bym je wszamała 😉 Ściskam, Daria xxx

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Był szał :) A co do surowizny, to w Hiszpanii nauczyłam się nie gotować, tylko grillować szparagi i takie teraz lubię najbardziej :) pozdr.