karczoch

Jak podać karczochy?

Od dwóch miesięcy zajadam się hiszpańskimi karczochami, bo przyszedł na nie sezon. Wiem, że wiele osób zastanawia się jak w ogóle zabrać się za te dziwaczne wytwory natury, no i jak podać karczochy. Mam nadzieję, że dzisiejszym wpisem zachęcę szczęśliwych posiadaczy tych roślin do podjęcia kulinarnego wyzwania. Jak przegapimy sezon południowoeuropejski, to zawsze można spróbować posadzić karczocha na działce (w polskich warunkach uprawa karczocha jest możliwa latem, można je siać po przymrozkach). Karczochy to kwiaty z rodziny astrowatych, zjadamy najczęściej pąki, które chronią łuski (nazywane liśćmi, choć w rzeczywistości nimi nie są) o mięsistej (i również jadalnej) nasadzie. Na rynku najczęściej odnajdziemy odmianę zieloną lub fioletową, a znacznie rzadziej szarą (ponoć istnieje, nigdy nie spotkałam). Przy zakupie karczochów należy zwrócić uwagę na to, czy są sprężyste, a sam pąk jest zamknięty u szczytu. I nie sugerujmy się wielkością, bo mały karczoch nie oznacza, że jest młody, tylko, że rósł na bocznych pędach.

karczochy1

Karczochy mogą służyć jako przystawka lub też przyrządza się z nimi dania główne. Sposobów na ich podanie jest naprawdę dużo, znają się na tym w szczególności mieszkańcy krajów śródziemnomorskich i w sumie co region, to inny sposób. Zanim zacznę publikować potrawy z karczochem w roli głównej, wpierw za należyte uznałam zapoznanie Was z ich podstawową oprawą.

„Pan by nie mógł być warzywem – nawet karczoch ma serce”

Tak filmowa Amelia ośmieszyła publicznie podłego dziada z warzywniaka. To prawda, że ma serce i w dodatku jest ono najsmaczniejszą częścią tej rośliny. Aby się do niego dostać należy usunąć najtwardsze zewnętrzne łuski i pozostawić sam delikatny środek. Najmłodsze okazy można jeść w całości nawet na surowo, są one również często spotykane w sklepach w formie marynowanej. U starszych karczochów wewnątrz serca tworzą się łykowate włoski, które należy usunąć. Oprawiając karczochy warto przyszykować wodę z cytryną, gdyż karczochy po przekrojeniu szybko czernieją.

karczochy11

Wersja szybka w przygotowaniu, wolniejsza w jedzeniu

To karczochy, które często przyrządza się jako przystawkę i to taką przystawkę, przy której jest dużo skubania, czas miło upływa, a my z każdym listkiem jesteśmy bliżej serca karczocha. Bierzemy karczocha do ręki, odcinamy łodygę u nasady (a samą łodygę można pokroić w krążki i dodać do zupy, sosu itp.), nacinamy dół (krzyżyk), odrywamy pierwszą warstwę bocznych liści oraz możemy (ale nie trzeba) przyciąć górną część. Oprawione karczochy trzymamy w wodzie z cytryną. Gotujemy w osolonej wodzie lub na parze przez 25-40 minut, zależy od wielkości karczocha. Najlepiej oderwać boczny listek i sprawdzić, czy miąższ u nasady prosto się „zdrapuje”.

karczochy4

karczochy5

Gotowe karczochy odcedzamy, podajemy jeszcze ciepłe w towarzystwie bardzo prostego sosu: może być to majonez wymieszany z sosem sojowym, gęsty ocet balsamiczny, sos czosnkowo-maślany, czy zwykły winegret. Aby dostać się do serca należy urywać listek po listku i zjadać miąższ u nasady (zdrapujemy go zębami, przed tym możemy zamoczyć w sosie). W pewnym momencie listki będą już miękkie i jadalne w całości, to oznacza, że jesteśmy już bardzo blisko serca. U starszych karczochów na tym etapie odnajdziemy łykowate włókna, które należy usunąć przy pomocy widelca, u młodych rozkoszujemy się całym serduszkiem z miękkimi włóknami. Ta przystawka jest świetna, gdy chcemy sobie umilić czas rozmowy, a tak na marginesie to wyjątkowo pasuje mi ona do dość gadatliwych Hiszpanów.

karczochy7

Wersja wolna w przygotowaniu, szybsza do zjedzenia

Będą to karczochy przekrojone wzdłuż, oczyszczone i podane jako połówki, bądź mniejsze cząstki. Z tego typu formą podania najczęściej spotykam się w restauracjach. Ten sposób przyrządzenia jest dobrym punktem wyjścia do późniejszego dodawania ich do dań. Bierzemy karczocha do ręki i odrywamy twarde zewnętrzne liście, zazwyczaj są to 3-4 warstwy, ale bywa, że i więcej. Łodygi nie ucinamy przy nasadzie, tylko zostawiamy 2-3 centymetry, które oczyszczamy z zewnętrznej powłoki (przy pomocy obieraczki lub noża). Przycinamy też górę karczocha na 1/3 jego wysokości (wyczujemy to, gdyż miękkie jasnozielone listki będą się łatwo kroić). Teraz należy przeciąć karczocha wzdłuż na połowę. Nożykiem usuwamy zgromadzone w środku karczocha łykowate włókna i wrzucamy warzywo do wody z cytryną. W takim stanie możemy też je zamrozić, należy je wtedy odcedzić i szybko wrzucić do zamrażalnika. Karczochy gotujemy w osolonej wodzie lub na parze, zajmie to około 20 minut w zależności czy gotujemy połówki, czy mniejsze cząstki. Jeżeli chcemy używać je do dalszego pichcenia, to skracamy czas gotowania (zresztą każdy przepis rządzi się swoimi prawami). Ugotowane karczochy podajmy polane oliwą lub ulubionym sosem do warzyw. Ja lubię polać je oliwą, skropić cytryną oraz oprószyć parmezanem.

karczochy14

karczochy13

Takie surowe cząstki możemy też upiec z odrobiną oliwy, soku z cytryny i solą, robimy to w 200 stopniach przez około 25 minut.

DSC_0082

DSC_0088

Zdarza się Wam jeść karczochy? Jestem ciekawa w jakiej formie smakują Wam najbardziej.

 

 

 

 

  • http://gotowaniepatki.blogspot.co.uk/?m=1 gotowaniepatki.blogspot.co.uk

    Nigdy nie jadłam karczochow. Chętnie zjem :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      warto spróbować, ponoć albo się je kocha, albo nienawidzi :)

  • https://radosnachata.blogspot.com/ Radosna Chata

    Świetne rady i super pomysły :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      dziękuję :)

  • Daria Sanetra

    Hey Gosiu! Bardzo mi sie podoba jak praktywcznie opisalas to skromne ale krolewkie warzywo 😉 Wiesz jeszcze nie gotowalam karczochow, choc nawet ostatnio znajoma z Murcji laura mowila mi, ze jej tata od dziecka zajada sie karczochami i zawsze je gotuje. Wiec chyba pora na mnie wyprobowac 😉 Prezentuja sie pyszniutko! Sciskam serducho, Daria xxx

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      ja też najczęściej gotuję, choć i do piekarnika, i na patelnię też czasami wrzucę. Takie gotowane jadłam po raz pierwszy we Francji dawno temu i jakoś w ta wersja stała się moją naj :)

  • http://natblue.eu/ Natasha

    Nigdy nie jadłam karczochów, jakoś mnie nie zachęcają swoim wyglądem do spróbowania. Ale może w końcu kiedyś zaryzykuję. :)

  • http://www.booktwist.pl/ booktwist

    Ryzyk fizyk, czas zacząć przygodę z karczochem. 😉

  • http://paradaespana.blogspot.com.es/ Wysota Justyna/paradaespana

    Uwielbiam :) mieszkam aktualnie w Hiszpanii i tutaj sie je to tonami :) dobre a do tego ma wlasciwosci odchudzajace :)