badylowa9

Zupa badylowa

Wreszcie nadszedł wyczekany moment, w którym na naszych talerzach zrobi się naprawdę radośnie. Wiosną i latem często sięgamy po świeże zioła oraz zielone warzywa liściaste (szpinak, rukiew wodna, sałaty), jednak zauważyłam, że nie wykorzystujemy tych roślin w całości. Zauważyłam, że wiele osób dodając np. natkę pietruszki, czy szpinak do dania wykorzysta jedynie liście, a łodygi lądują w koszu. Przyznam się, że sama tak robiłam, bo wydawało mi się, że tylko ta szlachetna, górna część roślin może być smaczna, łodygi odrzucałam jakby były niejadalne (zwłaszcza jak były przerośnięte). A przyznać należy, że przy pęczku szpinaku, czy rukwi tych badyli potrafi się uzbierać naprawdę sporo. By ograniczyć odpady, uratować świat i nie wyrzucać do kosza cennych witamin zaczęłam z różnych badyli robić zupy o konsystencji kremowej. Efekt? Naprawdę smaczne i pełne witamin danie! W związku z tym, że nie każdego dnia mam ochotę na taką zupę i nie zawsze mam też wystarczająco dużo badyli, zaczęłam je zamrażać i wyjmować jak na taką potrawę nachodzi mnie ochota (jest to przy okazji szybkie w wykonaniu danie, bo zamrożone badyle będą już czyste, gotowe by wrzucić je do garnka).

badylowa5

Co może zawierać zupa badylowa?

Jak sama nazwa wskazuje: badyle! Mogą to być łodygi lub końcówki liści szpinaku, rukwi wodnej, rukoli, szczawiu lub popularnych ziół takich jak chociażby pietruszka, lubczyk, koperek, kolendra, czy bazylia (jest tego oczywiście znacznie więcej). Do takiego zielonego kremu można też wrzucić liście rzodkiewek (o tym rarytasie przeczytacie TUTAJ i TUTAJ), czy nać marchwi. Taki zielony krem z warzyw wychodzi zazwyczaj bardzo aromatyczny, ale spokojnie można wzbogacać go innymi warzywami, czy ulubionymi przyprawami. Bardzo ważną rzeczą jest to, by wszystkie badyle były dokładnie oczyszczone z ziemi oraz umyte. Zielone rośliny często po ugotowaniu tracą znacznie na objętości, dlatego mrożenie jest świetnym sposobem na uzbieranie odpowiedniej ilości roślin. Przepis na taki krem z badyli jest banalnie prosty, a jego smak będzie zależał od użytych składników, poniżej podam przykładowe zestawienie, które można, a nawet trzeba modyfikować!

badylowa12

Zupa badylowa – przykładowy przepis

SKŁADNIKI

  • 400 g świeżych lub mrożonych łodyg i końcówek liści (wyżej opisałam co to może być) ja użyłam szpinaku, rukwi wodnej, lubczyku, bazylii i pietruszki
  • pęczek liści rzodkiewek
  • 2-3 ziemniaki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • olej
  • tymianek, sól, pieprz, liść laurowy
  • sok z połowy cytryny

WYKONANIE

Cebulę i czosnek obieramy i kroimy w kawałki, a następnie delikatnie podsmażamy je w garnku, w którym będziemy gotować zupę (niech zmienią kolor na przeźroczysty). Dodajemy pokrojone w drobną kostkę ziemniaki, badyle oraz liście rzodkiewek (oczywiście wszystko musi być dokładnie umyte). Zalewamy całość wodą, tak by badyle wystawały na około 2 centymetry (w czasie gotowania znacznie opadną), dorzucamy liść laurowy i gotujemy do miękkości ziemniaków (około 10 minut). Wyławiamy liść laurowy, dodajemy porządną garstkę tymianku, szczyptę soli i pieprz do smaku. Miksujemy na aksamitny krem, na koniec dodajemy sok z cytryny. Zupa badylowa jest gotowa do podania, a to już zależy od naszych upodobań, możemy zjeść ją zabieloną śmietaną lub jogurtem, dodać do niej aromatyczny ser lub posypać grzankami lub uprażonymi pestkami słonecznika lub dyni.

badylowa8

Smacznego!

 

  • http://grafter.pl Katarzyna Dudek

    Zupa badylowa – nazwa mnie zaintrygowała dosyć mocno 😀 Jakoś tak nie pomyślałam, że „ogonki” można tak wykorzystać – przecież nie są niajadalne 😉 Chociaż mój mąż twierdzi, że końcówki wszystkiego są trujące ;D Sama muszę zacząć je zamrażać i wypróbować taką zupkę 😀

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Hahahaha, rozbawiłaś mnie, a właściwie Twój mąż i jego diagnoza na końcówki 😉 To może mu tej zupy nie serwuj, bo siłą przekonania jeszcze się zatruje (chyba, że taki Twój cel:P)

  • http://www.moj-kawalek-podlogi.pl Edyta moj-kawalek-podlogi

    Padłam po samej nazwie 😉 Myślałam, że źle spojrzałam 😉 Brzmi ciekawie!

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Spróbuj, to smaczna zupa! :)

  • http://liscjarmuzu.pl Ania Liść jarmużu

    Genialna nazwa 😀 Muszę „nazbierać” i spróbować!

  • http://www.whatsupkatie.pl What’s up Katie!

    Świetna, trafiona nazwa 😀 Bulion na takich „końcówkach”, na liściach pora i marchwi, na łodygach brokułu należy do moich ulubionych :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Też robię taki bulion czasami, w wersji klarownej lub gęstej :)

  • http://www.naturalniepiekna.info/ Marzena T

    Tak bardzo spodobała mi się nazwa tej zupy, że mam zamiar ją kiedyś zrobić 😀

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Koniecznie daj znać, czy smakowało :)

  • http://www.rabarbarowo.pl/ Gosia www.rabarbarowo.pl

    Świetna sprawa! Bardzo mi się podoba pomysł na wykorzystanie badyli w kuchni 😀 Chociaż u mnie zazwyczaj się one nie marnują, bo dostaje je mój królik 😀

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Albo można kompostować i potem mieć wartościowy kompost :)

  • http://konkolpolny.pl/ konkolpolny.pl

    Ja „badyle” zostawiam do bulionu warzywnego :) Zupa badylowa na pewno świetna sprawa.

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Ja też czasami do bulionu razem z obierkami :) Jak się gotuje z warzyw, to tych resztek do przerobienia trochę zostaje.

  • http://degustatorka.blogspot.com/ Paulina W.

    Muszę przyznać, że wygląda bardzo apetycznie…

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      I jest smaczny :)

  • Danuta Brzezińska

    Haha nie przyszło mi do głowy gotować z badyli. super przepis.

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Zachęcam do eksperymentów :)

  • https://leemonka.pl/ Leemonka

    Recykling w kuchni :) To lubię