bulion resztek2

Bulion warzywny z resztek

Co robicie, gdy w przepisie, który chcecie wykonać znajduje się składnik o nazwie „bulion warzywny”? Jedni sięgają po rozpuszczone kostki rosołowe, inni ratują się bulionem w kartonie, a jeszcze inni zabierają się za obieranie warzyw na bulion. Ja najczęściej zabieram się za… obierki, piętki, łodyżki, skórki i wiele innych resztek, które zbieram i mrożę właśnie na bulion warzywny z resztek. Taki wywar w kuchni przyda się zawsze, zarówno jako baza do zupy, jak i dodatek do wielu dań, którym dodaje smaku i aromatu. Przygotowanie go jest bardzo proste, a dodatkowo jest to ekonomiczne i ekologiczne. Na świecie marnuje się bardzo dużo żywności, statystyki Banku Żywności podają, że jest to 1/3 produkowanego jedzenia! Warto więc wykorzystać potencjał kupowanych przez nas produktów i nie doprowadzać do ich wyrzucania na śmietnik. Jednym z najprostszych (ale nie jedynym!) sposobów na nie marnowanie resztek warzywnych jest właśnie przygotowanie z nich bulionu.

obierkichipsy4

Jak się za to zabrać?

Przed obraniem, czy pokrojeniem warzyw zawsze myję je dokładnie przy pomocy szczoteczki, która sprawnie i szybko wyczyści je z ewentualnych zabrudzeń. Niekiedy do gotowania używam warzyw ze skórką, tak jest w przypadku młodej marchewki, ziemniaków, czy pietruszki. Pamiętajmy by myć wszystkie warzywa, które mamy zamiar spożytkować wraz ze skórką: zarówno te określane w sklepach mianem „eko”, czy „bio”, jak i te od rolnika na targu, czy te wyjęte z własnego warzywniaka. Resztki możemy trzymać w lodówce około tygodnia w hermetycznie zamkniętym pudełku (oddzielam dodatkowo resztki cebuli, czosnku i pora, niżej zobaczycie dlaczego) lub znacznie dłużej w zamrażalce.

Szczotka do szorowania warzyw pracuje w mojej kuchni bardzo często, najlepiej sprawdza się taka ze średnim lub twardym włosiem.
Szczotka do szorowania warzyw pracuje w mojej kuchni bardzo często, najlepiej sprawdza się taka ze średnim lub twardym włosiem.

Do gara na bulion lądują:

  • skórki, ogonki lub inne części warzyw także te zwiędnięte, czy podsuszone, jednak pamiętajmy by odrzucić ewentualne części, które już zdążyły zgnić lub spleśnieć (by temu zapobiec należy m.in. pamiętać o odpowiednim przechowywaniu warzyw i owoców!)
  • pamiętajmy też, że w przypadku wielu warzyw korzeniowych typu marchew, seler, pietruszka, rzepa, rzodkiewka możemy również spożytkować część zieloną nadziemną do oddzielnego dania lub właśnie do bulionu
  • co ciekawe możemy użyć również suchej łupiny z cebuli, czy czosnku i jest to jak najbardziej rekomendowane, gdyż w tych „śmieciach” kryją się antyoksydanty o nazwie kwercytyna
  • wszelkie łodygi po świeżych ziołach oraz zielonych warzywach liściastych (zwiędnięte liście sałaty też możecie wrzucić na wywar!). Na blogu pojawił się zresztą przepis z tych dobroci: zupa badylowa
Zielony krem z resztek warzyw
Zielony krem z resztek warzyw

badylowa12

  • miąższ z dyni, cukinii, kabaczka (w przypadku dyni oddzielmy pestki, które są nie tylko jadalne, ale i wartościowe pod względem odżywczym)
  • liście kapustowatych, także te twarde zewnętrzne oraz boczne odchodzące od kwiatu kalafiora lub brokuła
  • czasami zerwę na spacerze trochę pokrzywy lub innego jadalnego zielska i tym ten mój bulion upiększam w dodatkowe witaminy

obierkizerowaste

A samo ugotowanie bulionu jest bajecznie proste:

Do garnka wlewam odrobinę oliwy, po jej rozgrzaniu wrzucam z 3-4 liście laurowe oraz resztki pora, cebuli i czosnku (to dlatego zbieram je oddzielnie), po około 2 minutach wrzucam resztę warzyw, mieszam i zalewam wodą by wszystkie były przykryte. Doprowadzam do wrzenia, po czym zmniejszam ogień i gotuję na wolnym ogniu przez około 30 minut. Na koniec dodaję sól i czasami dodatkowe przyprawy, zależy do czego dalej będziemy używać nasz bulion. Jeżeli np. użyjemy go do risotto, które i tak przyprawimy według konkretnego przepisu, to nie ma konieczności przyprawiania mocno wywaru.

bulionzresztek.7

bulionzresztek6

Po ugotowaniu odcedzamy klarowny bulion od wygotowanych resztek (z których mistrzowie zero waste robią nawet kotlety!) i przelewamy go do szklanej butelki, która w lodówce postoi nam około tygodnia. Gdy chcemy by przetrwał dłużej, należy go zamrozić. W przypadku bulionu aromatyzowanego przyprawami można go również rozlać do pojemników na kostki lodu i używać na bieżąco jak kostkę bulionową do sosów, czy jednogarnkowców.

bulionzresztek2

Można też część bulionu zmiksować z częścią ugotowanych warzyw, mocno przyprawić i zamrozić na bardziej treściwe kostki, które świetnie sprawdzają się przy sosach.

bulionzresztek8

DSC_0003

Robicie resztkowe buliony? Jeżeli nie, mam nadzieję, że ten post Was do tego zachęci!

  • http://mumnaopak.blogspot.com/ Mumnaopak

    Bardzo ciekawy wpis! Do tego dorzuciłaś sporo zdjęć na dowód, że rzeczywiście praktykujesz ten pomysł 😉 Bardzo lubię do Ciebie zaglądać. Mnie również jest bliskie podejście zero waste i eko. W swojej kuchni też mam kilka sprawdzonych pomysłów na to, jak marnować mniej. Jednak u Ciebie zawsze znajdę tyle inspiracji! :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Cieszę się, gdy spotykam (nawet wirtualnie) każdą osobę zainspirowaną bardziej świadomym życiem, bo wciąż mam wrażenie, że jest nas zbyt mało… ściskam!

  • http://rytmynatury.pl Agnes Patelska – rytmynatury

    Świetna alternatywa, co prawda też nie marnuję żadnych biologicznych resztek bo wrzucam na kompostnik ale jeśli ktoś nie ma i nie potrzebuje takowego to najlepsza forma ich wykorzystania :) super

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      ja część przeznaczam również na kompost, gotuję warzywnie, więc mam tego sporo :)

  • Martyna Cieslinska

    Super pomysł, często gotuje zupy muszę zacząć tak robić :]
    Pozdrawiam

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      polecam!

  • http://fabrykadygresji.pl Emilia Teofila Nowak

    Wow. Po pierwsze, nigdy by mi do głowy nie przyszło, by z resztek zrobić bulion, ale teraz to zupełnie inna sprawa! Po drugie, bardzo Ci jestem wdzięczna, że zaprezentowałaś szczotkę do mycia warzyw. Często mama mi mówiła, by szczotkować warzywa, ale sama tego nie robiła i ja też nie za bardzo miałam pojęcie, jakiego narzędzia używać. Teraz już wiem!
    Najciekawsze jednak kryje się dalej. Kwercytyna! Naprawdę jest w łupinach czosnku i cebuli? Super sprawa!
    Bardzo dziękuję Ci za wartościowy post, naprawdę sporo się dowiedziałam i jestem ogromnie wdzięczna.
    Pozdrowienia! <3

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Moją pierwszą szczotkę do warzyw nabyłam w sklepie kosmetycznym i była to szczotka do paznokci, skuteczna, lecz ciut mała :) Co do łupin, to już wielokrotnie przewinęły mi się różne badania dotyczące prozdrowotnych właściwości łupin od cebuli lub czosnku, w medycynie ludowej zalecało się picie wywarów z tychże i tutaj mądrości ludowe znalazły potwierdzenie w nauce :) Jeżeli jesteś ciekawa tematu, to polecam ciekawy artykuł o łupinach cebuli, sporo jest tam o kwertycynie własnie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4594049/ pozdrawiam i dziękuję za miłe słowo <3

  • http://oliloli-newlife.blogspot.ch/ Paulina Grochowska

    bardzo ciekawy wpis! nigdy nie pomyślałabym o takim bulionie, a tu proszę :)

  • http://www.moj-kawalek-podlogi.pl Edyta moj-kawalek-podlogi

    O kurczę!Teraz mnie niesamowicie zaskoczyłaś! Co prawda widziałam już parę pomysłów zero waste u Ciebie, ale tego się nie spodziewałam :) Super pomysł!

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      Zachęcam do stosowania :)

  • http://konkolpolny.pl/ konkolpolny.pl

    I mnie się zdarza odłożyć resztki na bulion warzywny. Świetna sprawa i nic się nie marnuje :)

    • http://www.ekomentalnie.com/ Ekomentalnie

      super, że jest nas więcej! :)