zupabazyliowa1gl

Kremowa zupa bazyliowa

Bazylia to jedno z moich ulubionych ziół, bo nie dość, że pyszna, to i zdrowa i w szczególności latem stosunkowo łatwa w balkonowej uprawie. W tym roku dopadł mnie urodzaj tego królewskiego zioła, mam już zapasy na zimę, czas na eksperymenty w kuchni. Było pesto, zielone koktajle, sałatki, nadziewane pieczarki, a teraz na stół ląduje kremowa zupa bazyliowa. Jako bazowe warzywo do mojego bazyliowego kremu wybrałam cukinię, ze względu na jej delikatny smak, który nie przytłumi obłędnego smaku świeżej bazylii.

bazylia1

 

SKŁADNIKI

  • świeża bazylia, dużo (u mnie spory bukiecik, ledwo mieszczący się w jednej dłoni). Nada się zarówno zielona, jak i fioletowa odmiana. Jest to składnik kluczowy tej zupy, im więcej go użyjecie, tym będzie bardziej intensywna w smaku.
  • 2 małe cukinie lub 1 średniej wielkości
  • 0,5 szklanki amarantusa (surowego) lub szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 litr ulubionego bulionu (lub wody)
  • około 100 g zmielonych orzechów włoskich
  • 1 łyżka młodego jęczmienia (opcjonalnie)
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • oliwa, sól, pieprz
  • płatki drożdżowe lub śmietana do podania

WYKONANIE

W garnku na rozgrzaną oliwę wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i mieszamy aż stanie się przezroczysta. Dodajemy pokrojoną cukinię i amarantus (jeżeli używamy gotowanej kaszy, dodajmy ją pod koniec gotowania). Całość zalewamy bulionem lub wodą i gotujemy pod przykryciem około 15 minut. Zestawiamy z ognia, dodajemy orzechy, pokrojony czosnek, młody jęczmień oraz pokrojoną wraz z łodygami bazylię. Miksujemy całość do uzyskania konsystencji kremu, smakujemy, w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.

zupabazyliowa1
Nie wyrzucajcie końcówek cukinii, są jadalne tak samo jak reszta rośliny

zupabazyliowa2

Smacznego!